- ul. Andersa 72, 87-100 Toruń

Skórzana kurtka to jeden z tych elementów garderoby, który potrafi służyć przez wiele lat. Dobrze dobrana, odpowiednio noszona i właściwie pielęgnowana z czasem nabiera charakteru. Może wyglądać elegancko, stylowo i ponadczasowo. Problem pojawia się wtedy, gdy skóra zaczyna matowieć, sztywnieć, pękać, odbarwiać się albo nieprzyjemnie pachnieć. Najczęściej nie dzieje się to przypadkowo. W wielu przypadkach przyczyną jest niewłaściwe czyszczenie, suszenie lub przechowywanie.
Skóra naturalna nie jest zwykłą tkaniną. Nie można jej prać tak jak bawełnianej bluzy czy poliestrowej kurtki. Źle znosi nadmiar wody, wysoką temperaturę, silne detergenty, intensywne szorowanie i przypadkowe odplamiacze. Wymaga bardziej przemyślanej pielęgnacji, ponieważ jej powierzchnia może łatwo ulec trwałemu uszkodzeniu.
W zdecydowanej większości przypadków nie. Pranie skórzanej kurtki w pralce to duże ryzyko. Woda, detergent, obracający się bęben i wirowanie mogą sprawić, że skóra straci naturalną elastyczność, stanie się sztywna, zacznie pękać albo zdeformuje się na szwach. Może również dojść do uszkodzenia podszewki, zamków, nap, przeszyć i elementów ozdobnych.
Nawet jeśli kurtka po takim praniu na pierwszy rzut oka wygląda dobrze, problem może pojawić się dopiero po wyschnięciu. Skóra może stwardnieć, zmienić kolor, utracić połysk albo zacząć się łuszczyć. Tego typu uszkodzenia bardzo trudno później odwrócić.
Dlatego skórzanej kurtki nie należy wrzucać do pralki „na delikatny program”, nawet jeśli zabrudzenie wydaje się niewielkie. Skóra wymaga czyszczenia powierzchniowego, konserwacji i właściwego zabezpieczenia, a nie klasycznego prania wodnego.
Po takim przetarciu kurtkę trzeba pozostawić do naturalnego wyschnięcia w temperaturze pokojowej. Nie należy suszyć jej na kaloryferze, przy kominku, suszarką do włosów ani w pełnym słońcu. Wysoka temperatura może doprowadzić do przesuszenia skóry i jej pękania.
Jeśli zabrudzenie jest punktowe, można spróbować bardzo delikatnie oczyścić je specjalnym preparatem przeznaczonym do skóry. Zawsze trzeba najpierw wykonać próbę na niewidocznym fragmencie, na przykład od wewnętrznej strony, przy szwie. Jeżeli skóra zmienia kolor, ciemnieje, matowieje albo robi się lepka, środka nie należy stosować na większej powierzchni.
Skórzana kurtka nie powinna być czyszczona płynem do naczyń, proszkiem do prania, wybielaczem, alkoholem, octem, sodą oczyszczoną ani uniwersalnymi środkami do łazienki czy kuchni. Takie preparaty mogą wydawać się skuteczne, ponieważ szybko usuwają zabrudzenie, ale przy okazji mogą naruszyć warstwę ochronną skóry.
Alkohol może wysuszyć skórę i pozostawić odbarwienie. Soda może zmatowić powierzchnię. Ocet może zmienić kolor lub zapach materiału. Silne detergenty mogą wypłukać naturalne natłuszczenie skóry, przez co kurtka stanie się sztywna i podatna na pękanie.
Nie należy też używać twardych szczotek ani gąbek o szorstkiej powierzchni. Skóra może zostać porysowana, a ślady po takim mechanicznym uszkodzeniu często są bardziej widoczne niż pierwotna plama.
Skóra łatwo chłonie zapachy: papierosów, jedzenia, wilgoci, perfum, potu czy zamkniętej szafy. Najbezpieczniejszym domowym sposobem jest wietrzenie. Kurtkę należy powiesić na szerokim wieszaku w przewiewnym miejscu, ale nie w pełnym słońcu i nie przy źródle ciepła.
Nie warto spryskiwać skóry intensywnymi odświeżaczami do tkanin. Mogą zostawić plamy, zacieki albo lepki film. Perfumy również nie są dobrym rozwiązaniem. Alkohol i substancje zapachowe mogą wejść w reakcję z powierzchnią skóry, powodując odbarwienia.
Jeżeli zapach jest silny i utrzymuje się mimo wietrzenia, może oznaczać, że zabrudzenie znajduje się głębiej, na przykład w podszewce. Wtedy samo przecieranie zewnętrznej warstwy skóry nie wystarczy. Kurtkę warto oddać do profesjonalnego czyszczenia, aby nie maskować problemu, lecz usunąć jego przyczynę.
Skóra potrzebuje okresowej konserwacji. Z czasem traci elastyczność, szczególnie jeśli jest narażona na deszcz, słońce, mróz, suche powietrze albo częste tarcie. Aby nie pękała, warto stosować odpowiednie preparaty pielęgnacyjne do skóry naturalnej: balsamy, kremy lub mleczka konserwujące.
Preparat powinien być dobrany do rodzaju skóry. Inaczej pielęgnuje się skórę licową, inaczej zamsz, nubuk czy skórę lakierowaną. Nie każdy środek nadaje się do każdej kurtki. Zbyt tłusty preparat może zostawić plamy, a źle dobrany impregnat może zmienić odcień materiału.
Konserwację najlepiej wykonywać po delikatnym oczyszczeniu kurtki. Środek należy nakładać cienką warstwą, równomiernie, bez przesady. Nadmiar preparatu może obciążyć skórę i nadać jej nieestetyczny połysk. Po pielęgnacji kurtkę warto pozostawić na kilka godzin, aby skóra spokojnie wchłonęła preparat.
Deszcz nie musi od razu zniszczyć skórzanej kurtki, ale sposób suszenia ma ogromne znaczenie. Mokrej kurtki nie wolno kłaść na kaloryferze ani suszyć gorącym powietrzem. Należy delikatnie osuszyć ją miękką ściereczką i powiesić na szerokim wieszaku w temperaturze pokojowej.
Ważne jest, aby kurtka zachowała swój kształt podczas schnięcia. Nie powinna być zgnieciona, przewieszona przez krzesło ani pozostawiona w wilgotnej łazience. Po wyschnięciu warto ocenić, czy skóra nie stała się sztywna. Jeśli tak, może wymagać delikatnej konserwacji.
Jeżeli kurtka mocno przemokła, a na powierzchni pojawiły się zacieki, jaśniejsze smugi albo sztywne miejsca, lepiej nie próbować samodzielnie ich usuwać. Woda mogła nierównomiernie wniknąć w skórę, a niewłaściwe czyszczenie może tylko pogłębić problem.
Skórzana kurtka powinna wisieć na solidnym, szerokim wieszaku, który podtrzymuje ramiona. Cienki wieszak może zdeformować linię barków, zwłaszcza przy cięższych modelach. Kurtka nie powinna być ściśnięta między innymi ubraniami, ponieważ skóra potrzebuje przestrzeni i przewiewu.
Nie należy przechowywać skóry w foliowym pokrowcu przez długi czas. Folia ogranicza przepływ powietrza i może sprzyjać zatrzymywaniu wilgoci. Lepszy będzie przewiewny pokrowiec materiałowy, który chroni przed kurzem, ale nie zamyka skóry szczelnie.
Przed schowaniem kurtki na sezon warto ją oczyścić i sprawdzić, czy nie ma plam, śladów potu na kołnierzu, zabrudzonej podszewki albo nieprzyjemnego zapachu. Pozostawione zabrudzenia mogą z czasem utrwalić się i stać trudniejsze do usunięcia.
Nie. Zamsz i nubuk wymagają innego traktowania niż gładka skóra licowa. Nie powinno się przecierać ich mokrą ściereczką w taki sam sposób, ponieważ mogą powstać plamy i zacieki. Do zamszu najlepiej używać specjalnej szczoteczki, gumki do zamszu oraz preparatów przeznaczonych wyłącznie do tego rodzaju skóry.
Zamsz szczególnie źle znosi wodę i tłuszcz. Plamy mogą szybko wniknąć w strukturę materiału. Przy większych zabrudzeniach domowe próby są ryzykowne, bo łatwo doprowadzić do różnic w kolorze, przetarć albo utraty charakterystycznej miękkiej faktury.
Jeżeli nie ma pewności, z jakiego rodzaju skóry wykonana jest kurtka, lepiej nie dobierać preparatu na oko. Niewłaściwy środek może trwale zmienić wygląd powierzchni.
Do pralni warto oddać skórzaną kurtkę wtedy, gdy ma większe plamy, silny zapach, zabrudzoną podszewkę, ślady po deszczu, tłuste zabrudzenia, przebarwienia albo gdy skóra stała się sztywna i matowa. Profesjonalna ocena jest szczególnie ważna przy kurtkach drogich, naturalnych, zamszowych, jasnych albo wielokolorowych.
Nieumiejętne czyszczenie skóry może doprowadzić do pękania, odbarwień, zacieków, utraty elastyczności, zmatowienia albo deformacji kurtki. Wtedy ubranie, które mogło służyć przez wiele sezonów, szybko traci wygląd i wartość. Jeśli nie masz pewności, jak bezpiecznie wyczyścić lub odświeżyć skórzaną kurtkę, lepiej nie eksperymentować. Pralnia Czyściuszek w Toruniu dobierze metodę pielęgnacji do rodzaju skóry, stopnia zabrudzenia i kondycji ubrania, pomagając zachować jego elegancki wygląd, miękkość i trwałość na dłużej.